Łączna liczba wyświetleń

piątek, 5 października 2012

77.Rodzina Hastings


Przepraszam, że ostatnio tak mało piszę. Dużo nauki, dużo bloggerów simowych odchodzi... Nie wiem, czy kogoś to obchodzi, ale ja nie odejdę (no chyba że nikt na bloga nie będzie wchodził:c).
Co u mnie? W sumie to dużo. Piszę wreszcie książkę, która mi się podoba i jestem dumna z każdego napisanego rozdziału. Jeee, szaleję :DD
W szkole nawet spoko, oprócz tego, że dzisiaj nas przyłapali na pisaniu karteczek i się oberwało... W poniedziałek na wyjazd integracyjny! Aż mi się chce znowu pójść do galerii ale byłam w zeszłym tygodniu i jeszcze zeszłym i kupiłam tyko czapkę, kolczyki i bluzkę. (nic fajnego nie ma:CC)
Widziałam tylko taką fajną dżinsową bluzkę, ale była za droga :CC
Nie zanudzam już dłużej, nie zamierzam zawieszać bloga. Mam nadzieję tylko, że jeszcze ktoś to czyta.


Hastings
To jest Sophie. Wygląda bardzo młodo, a ma już czwórkę dzieci :3

To jej mąż, którego imienia nie pamiętam. Od razu dodam, że zrobiłam im wakacje w tym nowym mieście ze store, ale normalnie mieszkają w Bridgeport XD

Vanessa, córka. Jest prześliczna. <3

Starszy brat Vanessy, którego imienia także nie pamiętam:c

Jego imienia także nie pamiętam. Podobny do brata, co nie? :D

Mała Jane (tak, nie pamiętam jej imienia i wymyślam, a co tam;_;)

Vanessa i kąpiel błotna :D

I nawet ogórki na oczach, hahaha <3

Chłopak się nie potrafi ubierać. ;_;

Ale przyznaję, że jest dość przystojny. <3 Ma się ten dar do tworzenia simów ;_;

A młody w basenie. Jak patrzę na tą wodę to wydaje mi się taka ciepłaaa <3

Nessa poznała jakiegoś przystojnego sima <33 Tutaj takie zdjęcie z wazonikiem i stołem, bo mi się tak podobało ;_;

Odrzucił moją Nessę:C

LAMA ;_;

Uuu, za to młody poznał jakąś pannę:3

Cały dzień ze sobą spędzili. Szkoda tylko, że ona mieszka tutaj, a on w Bridgeport :c

Vanessa chciała już jechać do domu.

Mama przejęła się tym, że córce się tu nie podoba. Ale ona bjutiful.

Taki tam wóz z lodami. ;_;

To nie jest słońce. To księżyc w pełni... ;_; 

Vanessa zwiedza ten wulkan XD

Fffrócjła do domó. <3

To zdjęcie musiałam rozjaśnić. Wiąże się z nim krótka historia: Pewnego wieczoru, a dokładniej tego. Młody wracał do domu i po drodze zobaczył gościa zombi <ok>

Biedna staruszka. Zmierza na górę, a tam czai się zuyy zombiii ;_;

A na koniec... dum dum dum, zgasły światła bo krejzii Noreen odcięła prąd ;__;

piszcie, co chcecie w nowej <3

xo